Narty w Austrii - Narty w Austrii - to superwjazdówka we dwoje

W ostatnich latach Polacy bardzo się zmotoryzowali. Wypad na narty, to nie jest już uciążliwe. Nie ma już całonocnego telepania się nocnym pociągiem do Rabki, a gdy mamy zamiar wysiadać, to okazuje się, że na półce nie ma już bagażu. Wolęwyprawić się samochodem, bo Narty w Austrii, są niemal ideałem. Za każdym razem moje zimowiska były idealnie zorganizowane. Ostatnio co roku jestem w Alpach i zaliczam najczęściej Narty w Austrii. Ich kompleksy narciarskie Saalbach i Hintertux są chyba nawet nieco lepsze od włoskich i francuskich gór. Madonna di Campiglio czy Chamonix są o klasę za austriackimi ośrodkami. Bardzo lubię zimowe wypady na narty. Nasze stacje narciarskie są dla mnie straszne, bo np.Rzeczka nawet nie przypomina zagranicznej stacji narciarskiej. Od kilkunastu lat jeżdżę za granicę. Dawniej odwiedzałem Harrachov, a obecnie jeżdżę w Alpy. Znakomite warunki mam w Saalbach, czyli Narty w Austrii.