Narty w Czechach - Narty w Czechach - to była świetnaimpreza

Przed laty wypuszczałem się z Rodzicami na narty do Białki Tatrzańskiej. Potem jako dorosły tylko raz tam pojechałem. Z dzieciństwa pamiętałem wielkie góry i trudne trasy. Gdy dorosłem wszystko stało się mniejsze. Teraz wole stoki u czeskich sąsiadów. Narty w Czechach, a dokładnie w Mladych Bukach to idealny pomysł. Spotkania z Hana, były zawsze cudowne. Sam wyjazd za granicę do ówczesnej Czechosłowacji już z założenia był czymś wyjątkowym. Potem to już po rozpadzie był inny kraj. Myślę teraz tam jest jeszcze lepiej. W obecnych czasach do jej rodzinnego Dvoru Kralove już nie jeżdżę, bo przedkładam Narty w Czechach. Super są krajobrazy i niezwykłe warunki narciarskie, to reklamówka czeskiego Wysokiego n/Jizera. To niedaleko naszej granicy, a warunki w zasadzie lepsze. W restauracjach taniej, a piwo cudowne. Narty w Czechach to naprawdę właściwy pomysł na zimę. Zdecydowanie lepszy od wypadów spędzonych w kolejce na wyciąg w Zakopanem. 15 lat nie przebywałem w Czechach. Ten kraj zawsze mnie zaciekawiał. Rzeczywiście najciekawsze są tam zabytki. Zimą nie zwiedzam Czech, lecz jeżdżę na deskach w ośrodku Zasada. Wyciągi i trasy są tam doskonale przygotowane. Narty w Czechach to fenomenalna oferta na zimę dla całej Rodziny. Najlepsze są wczasy narciarskie za naszą południowo zachodnią granicą. Narty w Czechach odkryłem, gdy zabrakło mi nerwów w Rzeczce. Wyskoczyłem więc do sąsiedniego czeskiego miasteczka Rokitnic n/Jizerą. Śniegu w Czechach było wystarczająco, a u nas tak niewiele, że koleje narciarskie przestały działać. Teraz tylko tam wypoczywam.